Major League Soccer

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer

Post autor: Cement » 03 wrz 2018, 22:53

New England Revolution - Portland Timbers 1:1 (Caldwell 58' - Olum 70')
W spotkaniu tym zmierzyły się dwie ekipy, które ostatnio przeżywają kryzys - gospodarze nie wygrali w poprzednich ośmiu meczach, a Drwale z Oregonu dopiero po czterech porażkach z rzędu pokonali Toronto FC. Przez pierwsze 20 minut dominowali gospodarze, a Timbers praktycznie nie wychodzili ze swojej połowy. Większość dośrodkowań i wrzutek piłkarzy Revolution była jednak niedokładna, bądź padała łupem obrońców. W 9 min. prawą stroną przedarł się aktywny w tej połowie Ekwadorczyk Penilla, ale po jego dograniu powstrzymywany Rowe nie dał rady oddać strzału. Dopiero po 20 minutach Timbers zdołali otrząsnąć się i zacząć atakować, ale i oni nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką rywala. W efekcie do przerwy sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo, jeśli dobrze pamiętam to w 1. połowie nie padł chyba celny strzał. Po przerwie boisko opuścić musiał z pwodu kontuzji bramkarz Drwali Jeff Attinella, który cierpiał już w pierwszych minutach meczu. Zastępujący go Steve Clark szybko musiał wciągać piłkę z siatki, i to nie brez swojej winy - po dośrodkowaniu Bunbury'ego i efektownym strzale Rowe'a Clark odbił piłkę przed siebie, prosto pod nogi Caldwella, który szansy nie zmarnował. Mimo słabej, momentami wręcz beznadziejnej gry Timbers wyrównali - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelał Lawrence Olum, a obrońca wygarnał piłkę już zza linii bramkowej. W końcówve ekipa Revolution atakowała, ale poważniejszych sytuacji bramkowych już nie było. Mimo słabych wyników w ostatnich tygodniach piłkarze Timbers wciąż liczą się w walce o awans do play-offów.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”