Przepraszam, ze sie wtracam ale mowisz o typowym szczesliwym zakonczeniu w antycznej greckiej tragediiromantyk pisze: Ciesze sie, ze nie bylo typowego happy'rndu
To polecam Ci tez "Ostatniego Dona" tez Mario Puzo. bardzo ciekawa pozycja, oczywiscie (co za niespodzianka) o mafii...futbolowa pisze:'Ojciec chrzestny' Mario Puzo



