Te pierwsze połowy to w ogóle ciekawy przypadek w tym Realu. Meczu z Bilbao i Superpucharu nie oglądałem, ale we wszystkich innych Real zawsze lepiej grał w drugiej części spotkania.
Odnajdzie się. Prędzej czy później dojdzie do takiej formy, że będzie strzelał gola za golem. To taki typ zawodnika. Z pierwszą częścią się zgadzam. Ten moment wreszcie musiał nadejść i mimo że okienko nie było idealne tak póki Benzema strzela i wreszcie jest dla Francuza poważna alternatywa nie ma co narzekać. Bale na razie top forma, gdyby tylko te strzały z dystansu jeszcze mu wpadały to byłoby idealnie. Początek sezonu cieszy, ale niebawem mecze z Sevillą i Atletico, a tam już wymówek nie będzie i trzeba będzie zgarnąć w nich komplet, jeśli Barca nigdzie nie straci.Eyesmon pisze: Patrząc na grę Realu i CR7 w Juve kto wie czy królewscy nie zrobili świetnego interesu. Ronaldo zszedł im z listy płac, jego nieobecność pozwoli się rozwinąć Isco czy Balowi a także młodym. Wreszcie inni gracze przejmują inicjatywę bo już nie polegają na CR7. I daje tu większe możliwości w ofensywie.
A CR7 jakoś nie może się odnaleźć w Turynie....


