Opisuje tutaj - bo uważam, że jest to jeden z najlepszych filmów w historii kina
Film, który wyreżyserował Sidney Lumet [już to powinno skłonić co po niektórych, aby obejrzeć ten film - jesli jeszcze nie widzieli]
Nakręcony w 1957 roku. W roli głównej zagrał Henry Fonda - kolejny argumenta aby skusić się i zobaczyc tego gernialnego aktora w akcji.
Film opowiada o 12 gniewnych ludziach
czyli o ławie przysięgłych, którzy debatują nad wyrokiem skazującym bądź uniewinniającym dla pewnego chłopaka.
Jest bardzo gorąco [dosłownie i w przenośni] Nie obchiodzi się bez ostrych wymian zdań, czasem jest nawet groźnie.
Film całe 92 minuty dzieje się w pokoju przysięłych - co dodaje odpowiedniego klimatu.
Więcej nie zdradzę - obejrzyjcie sami.



