mnie to juz smieszy, te wszystkie kontuzje, to co oni qrde robiaPAP pisze:Piłkarska reprezentacja Polski ma za sobą wygrany w piątek 3:2 towarzyski mecz z Islandią. Teraz podopiecznych Pawła Janasa czeka spotkanie z Anglią w eliminacjach mistrzostw świata. Przez dwa dni prawdopodobnie nie będzie trenował Maciej Żurawski.
W sobotnie przedpołudnie Janas nie forsował zbytnio piłkarzy, robiąc im tylko lekki rozruch na stadionie Legii Warszawa. Polegał on przede wszystkim na ćwiczeniach rozciągających i truchtaniu wokół boiska. W zajęciach brało udział 20 zawodników, czyli wszyscy oprócz Macieja Żurawskiego.
Żurawski w piątkowym spotkaniu z Islandczykami opuścił boisko dwie minuty przed końcem meczu, narzekając na uraz nogi po jednym ze starć z bramkarzem rywali. W sobotnim rozruchu kolegom z kadry przyglądał się z boku, nie biorąc w ogóle udziału w zajęciach. "Jest źle, bo nie trenuję" - skomentował to krótko reprezentacyjny napastnik.
Więcej wyjaśnił lekarz reprezentacji Jerzy Grzywocz. "To świeży uraz, naderwanie mięśnia dwugłowego. Jest mały krwiak wielkości trzech milimetrów, przez dwa dni Żurawski raczej nie będzie trenował, a później zobaczymy co będzie. Mam nadzieję, że do środy wszystko będzie w porządku" - powiedział Grzywocz.
W rozruchu wzięli udział piłkarze, którzy ostatnio także narzekali na kontuzje, czyli Tomasz Frankowski i Arkadiusz Radomski. "Z każdą godziną jest coraz lepiej, jutro już ta dwójka powinna normalnie trenować" - dodał lekarz kadry narodowej.
Na mecz z Anglią do Manchesteru kadrowicze odlecą w niedzielę o godzinie 15.00 samolotem czarterowym z Warszawy. Do Anglii być może polecą już jako finaliści mistrzostw świata, bowiem w sobotni wieczór rozegrane zostaną trzy spotkania, z których każde może dać Polsce bezpośredni awans do przyszłorocznego turnieju finałowego na boiskach Niemiec. Stanie się tak jeśli Czechy nie wygrają z Holandią lub jeśli Anglia nie pokona Austrii lub w przypadku zwycięstwa Szwecji nad Chorwacją.
najwazniejszy mecz, i ciagle jakies kontuzje
no chyba, ze w tym przypadku to zagranie taktyczne trenera Janasa
lepiej, zeby Zurawski sie wyleczyl
na cale szczescie wraca do gry Radomski, czyli pewniak obok Sobolewskiego
od razu mi lepiej
pozdrawiam



