Major League Soccer

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer

Post autor: Cement » 08 paź 2018, 18:34

Real Salt Lake - Portland Timbers 1:4 (Savarino 55' - Ebobisse 33' Blanco 70' 73' Melano 88')
W kluczowym dla układu tabeli Western Conference meczu piłkarze ze stanu Utah podjęli Drwali z Oregonu. Goście nadal muszą sobie radzić bez Jeff'a Attinelli w bramce, którego ponownie zastępował Steve Clark. Pierwsza połowa była jedną z gorszych jakie oglądałem w tym sezonie MLS, obie drużyny grały wolno, dużo było podań w poprzek boiska i do tyłu. Dopiero w 30 min. zrobiło się naprawdę groźnie - Brooks Lennon przedarł się prawym skrzydłem wzdłuż linii końcowej i dograł w pole karne, a tam po błędzie obrony Timbers do piłki doszedł wenezuelski napastnik Jefferson Savarino, trafił w nią jednak nieczysto. Już trzy minuty później Timbers objęli prowadzenie - mało widoczny do tego momentu gwiazdor drużyny ze stanu Oregon Diego Valeri obsłużył świetnym podaniem Jeremy'ego Ebobisse, który tylko przystawił nogę z bliska. Przez resztę 1. połowy Real Salt Lake próbował atakować, ale niewiele z tego wynikało. W 2. połowie działo się zdecydowanie więcej. Już Kilka minut po przerwie goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale w dogodnej sytuacji Sebastian Blanco nie zdołał pokonać Rimando. W 52 min. gorąco zrobiło się pod bramką Timbers - z dystansu uderzył Joao Plata, a Clark niepewnie odbił piłkę, która wylądowała na poprzeczce. W 55 min. padło wyrównanie - obrońcy gości pozostawili zbyt dużo miejsca w polu karnym Jeffersonowi Savarino, który nie dał szans Clark'owi. Już w pierwszej akcji po wznowieniu gry mógł paść kolejny gol dla Realu, ale tym razem Kolumbijczyk Diego Chara do spółki z Clark'iem zażegnali niebezpieczeństwo. Timbers odpowiedzieli świetnym dośrodkowaniem Valeriego i główką Tuilomy, ale Rimando poradził sobie bez zarzutu. Gospodarze kontynuowali ataki, i kiedy wydawało się, że do oni przechylą szalę zwycięstwa na swoją stronę, w 70 min. Sebastian Blanco wykorzystał zbyt krótkie wybicie piłki z pola karnego Realu Salt Lake i strzałem od słupka pokonał RImando. Trzy minuty później Timbers dobili rywala - Diego Valeri zaliczył kolejną asystę w tym meczu, wykładając piłkę Blanco, a były piłkarz Metalista Charków po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Piłkarze z Portland zdobyli jeszcze czwartego gola, i to w kuriozalnych okolicznościach - jeden z piłkarzy gospodarzy wrzucił piłkę z autu do własnego bramkarza, przechwycił ją jednak rezerwowy Lucas Melano, minął Rimando i trafił do pustej bramki.

Dzięki zwycięstwu Timbers powiększyli przewagę nad szóstym Realem Salt Lake do pięciu punktów i są bardzo blisko awansu do play-offów (obie drużyny spotkają się ponownie 21 października, tym razem w Portland). Atlanta United utrzymała pozycję lidera Eastern Conference po zwycięstwie 2:1 nad New England Revolution.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”