Okropnie się uśmiałem, gdy czytałem te oto słowa....Jeszcze do teraz mam takie dzikie napady śmiechu...Drogi kolego..jaki Ci tam...aha..Drogi kolego czeher...ale nie od dzisiaj wiadomo, że w piłce obok umiejętności liczy się przede wszystkim szczęście...To tak jakbyś zarzucał Colinie, że jest łysy...no jest no i co możesz na to zrobić...nic ..tak samo jest ze szczęściem...nic nie poradzisz...niektórzy mówią, że szczęscie sprzyja lepszym..i nic tego nie zmieni..mnie to akurat cieszy......a takie rozliczanie ze szczęscia powinniśmy zacząć jush dawno temu i od innych drużyn, którym szczęście jesczze bardziej sprzyjało, nish w przypadkach przez Ciebie wymienionych...a poza tym umówmy się...Zwyciezców się nie sądzi.....czeher pisze:Poza tym pomaranczowym zawsze sprzyja szczescie i tyle,


