Major League Soccer

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4375
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2618
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer

Post autor: Cement » 03 lis 2018, 1:33

Runda knockout

Los Angeles FC - Real Salt Lake 2:3 (Danilo Silva 30' Ramirez 55' - Kreilach 21' 58' Zimmerman 69'-sam.)
W 1. połowie mecz rundy knockout (tym terminem określają Amerykanie rywalizację czterech par z miejsc 3-6 obu konferencji, w każdej rozgrywany jest jeden mecz) między drużyną z Los Angeles a Realem Salt Lake wyglądał tak, jak można się było spodziewać. Inicjatywa i posiadanie piłki było po stronie Los Angeles FC, a ekipa ze stanu Utah była skupiona na defensywie i czyhała na szybkie kontry. Pierwszą okazję dla LAFC miał Diego Rossi, który po dobrze wyprowadzonym szybkim ataku uderzył celnie, ale wprost w Rimando. W 21 min. po jednym ze swoich nielicznych ofensywnych wypadów w pierwszych 45 minutach Real Salt Lake objął prowadzenie - Brooks Lennon dośrodkował z prawego skrzydła, a Damir Kreilach przyjął piłkę na klatkę piersiową i nie dał szans Tylerowi Millerowi. Prowadzenie gości nie trwało długo, bo już w 30 min. były wieloletni piłkarz Dynama Kijów Danilo Silva głową przedłużył centrę z rzutu wolnego, zdobywając wyrównującego gola. Los Angeles FC kontynuowało ataki, groźnie pod bramką Rimando było w doliczonym czasie gry, ale do przerwy utrzymał się remis. Po wznowieniu gry przewagą gospodarzy udokumentował golem wprowadzony na boisko w przerwie Christian Ramirez, fantastycznym uderzeniem pod poprzeczkę wyprowadzając LAFC na prowadzenie. Od tego momentu sprawy przybrały nieoczekiwany obrót - najpierw po zbyt krótkim wybiciu piłki przez obrońców gospodarzy Kreilach wyrównał strzałem sprzed pola karnego, a w 69 min. po zagraniu Wenezuelczyka Jeffersona Savarino piłka odbiła się rykoszetem od Walkera Zimmermana, nie dając szans Millerowi. Zespół LAFC rzucił się do odrabiania strat, ale goście skutecznie przeszkadzali im i wybijali z rytmu. Ataki podopiecznych Boba Bradley'a nie przyniosły bramkowego efektu, choć w ósmej minucie doliczonego czasu gry groźnie główkował jeszcze Jordan Harvey, i niespodzianka stała się faktem - w półfinale Western Conference przeciwko Sportingowi Kansas City zagra Real Salt Lake.

W innych meczach rundy knockout triumfowały zespoły Portland Timbers, Columbus Crew i New York City FC, i w półfinałach swoich konferencji zmierzą się odpowiednio ze Seattle Sounders, New York Red Bulls i Atlantą United.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”