Podobno uraz pachwiny. Doszło do niegroźnie wyglądającego starcia w okolicy pola karnego Arki i chyba nikt nie przypuszczał, że Żyro zniesiony zostanie na noszach po czymś takim. Człowiek szklanka niestety, strasznie go szkoda.
Swoją drogą Pogoń na dobre weszła na właściwe tory. Dwa elementy sprawiają obecnie, że mocno gniotą swoich rywali - wybieganie i rozegranie piłki po ziemi. Początek sezonu i mała liczba punktów (po 8 kolejkach bez zwycięstwa!) to ewidentnie był efekt potężnych obciążeń w okresie przygotowawczym. Sporo wody w Odrze upłynęło zanim to zmęczenie z nich zeszło i obecnie pressing, zaciekłość w odbiorze piłki i liczba sprintów na tle ociężałej Ekstraklasy robi ogromne wrażenie. Brawa dla Zarządu, że dali trenejro duży kredyt zaufania i po falstarcie nikt nie szukał na biegu zastępstwa.
Swoją drogą skład złożony głównie z Polaków, dobrze to wygląda. 8 zawodników wczoraj w wyjściówce do 25 roku życia.



