Mortal Kombat oczywiście. Nie ma lepszej rzeczy niż rozwalenie kumpla w Mortala przy jednej konsoli i zwieńczenia zwycięstwa nieśmiertelnym "fatality"
Bardzo dobrze bawiłem się również przy UFC 3. Jak akurat nie będziesz z nikim grał to jest bardzo fajny tryb kariery.



