Niemniej jednak to też nie jest tak, że cały ten reportaż jest bezwartościową prowokacją bo ci sami dziennikarze dostali się na zamknięty koncert dla Niemców (na Orle Gniazdo to każdy może wejść), co bez odpowiednich znajomości nie miałoby miejsca.
To, że w tym wszystkim maczała palce strona trzecia jest oczywiste i IMO sami naziolkowie z lasu jak i dziennikarze zostali zmanipulowani. Podejrzewam, że nawet te redaktorki robią teraz wielkie oczy na te doniesienia "WTF, jakie 20 koła?".
A komu na tym zależało, kto na tym zyskał i dlaczego akurat wtedy to już masacra zadał bardzo dobre pytania. Zresztą od samego początku mówił o tym Winnicki.
Ja zadam jeszcze jedno pytanie: dlaczego te materiały z prokuratury wyciekają właśnie teraz?


