I to jest coś dziwnego że na kopalni - wielkim i niebezpiecznym zakładzie pracy, jest dział BHP , a jej szef ma tytul dyrektora ?sickstick pisze:Był nawet osobny dyrektor od spraw BHP - jego jedyną rolą było organizowanie kursów BHP - ale miał swój gabinet, swoją pensję 4 tys, 25 lat pracy i swojego wicedyrektora, który siedział z nim cały dzień w gabinecie.
4 tysiące dla szefa BHP w takim zakładzie to jest mało.



