Myslę, że najlepszą parą skrzydłowych będą Hiszpanie ! Hiszpański klub powinien miec jak najwięcej rodaków, a nie Brazylijczyków. Joaquin i Vicente. Lepiej wydac 100mln na nic dwóch niz te 100 mln, wydawać na kilku Brazylijczyków i innych slabszych piłkarzy. Ci dwaj zawsze mi się marzyli na skrzydłach Realu, mam nadzieje że kiedyś to sie spełni
Luxe nie może sprowadzac zbyt wielu swoich rodaków, bo po pierwsze może to nie przynieść dobrych rezultatów, bo jednak Brazylia, a Hiszpania to dwa zupełnie inne piłkarsko kraje, a po drugie, mogą protestowac piłkarze, bo jeśli w klubie Hiszpańskim pierwsza jedenastka składa się z 6 Brazylijczyków (R.Carlos, Cicinho, Baptista, Ricardinho, Ronaldo, Robinho), 2 Anglików (Beckham, Woodgate), Francuza (Zidane) i zaledwie 2 Hiszpanów (Casillas, Sergio Ramos) to chyba coś jest nie tak...nawet jesli zamiast Robinho , grałby Raul, to myśle,ze i tak Brazylijczyków jest (a może dopiero będzie ;/ ) zdecydowanie za dużo...



