Leganes - Getafe 1:1
Małe derby przedmieść Madrytu okazały się całkiem niezłym widowiskiem, mimo iż żadna z drużyn nie zachwyca w tym sezonie stylem gry. W pierwszych minutach lepsza była drużyna Los Pepineros, która mogła objąć prowadzenie już w 2 min. - składną akcję gospodarzy zakończył strzałem Kameruńczyk Allan Nyom, ale David Soria odbił piłkę na róg. W 7 min. po dośrodkowaniu z lewego skrzydła były bramkarz Sevilli źle wyszedł z bramki, nie doszedł do piłki, ale Youssef En-Nesyri uderzeniem głową spudłował na pustą bramkę, posyłając piłkę centymetry obok słupka. Goście odpowiedzieli sytuacją Jaime Maty, którego strzał z bliska obronił Cuellar, oraz minimalnie niecelnym uderzeniem z dystansu w wykonaniu Mauro Arambarriego. Gra była dość wyrównana, żadna z drużyn nie potrafiła zdominować rywala, ale lepsze sytuacje miało Leganes. Dwukrotnie groźnie główkował Guido Carrillo - za pierwszym razem minimalnie obok słupka, a za drugim kapitalnie złożył się do trudnego strzału głową po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, David Soria zdołał jednak sparować piłkę. Mimo to prowadzenie objęło Getafe - Urugwajczyk Damian Suarez dośrodkował z rzutu wolnego, a piłkę strącił do siatki głową Leandro Cabrera. Piłka przeszła między nogami bramkarza gospodarzy Ivana Cuellara, ale mimo wszystko trudno go winić, bo uderzenie było mocne i z bliska. Po przerwie Los Pepineros byli już zespołem zdecydowanie lepszym, choć Getafe miało najpierw okazję na podwyższenie prowadzenia - Jorge Molina dostał świetne podanie z głębi pola, wydawało się już, że odda celny strzał, ale w ostatniej chwili Kenneth Omeruo zdążył z interwencją. Później Leganes przejęło inicjatywę, wyprowadzając atak za atakiem na bramkę gości. W 60 min. w indywidualnej akcji Oscar Rodriguez minął w polu karnym dwóch obrońców Getafe, ale jego strzał ofiarnie zablokował Maksimović, obrywają przy tym w twarz. Chwilę później podanie otwierające drogę do bramki dostał En-Nesyri, ale w sytuacji sam na sam źle przyjął piłkę. W 64 min. w końcu padło wyrównanie - po dalekim wrzucie z autu na wysokości pola karnego i przy niefrasobliwej postawie obrońców Getafe piłka trafiła do Allana Nyom'a, który potężnym strzałem przy słupku pokonał Davida Sorię. Leganes próbowało kontynuować ataki, ale mecz wyraźnie stracił tempo. Trzy punkty mógł zapewnić gospodarzom wprowadzony na boisko w 2. połowie Nabil El Zhar, ale jego potężne uderzenie z dystansu wybronił efektowną paradą Soria. W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę (dość surowa decyzja arbitra) obejrzał jeszcze pomocnik Los Pepineros Ruben Perez. W przekroju całego meczu Leganes było lepsze, ale brakowało im skuteczności aby to udokumentować, w efekcie derby przedmieść Madrytu zakończyły się podziałem punktów.



