Po poprzednich dwóch sezonach - chyba bez zaskoczenia, bo przecież takie wnioski mniej więcej formułowaliśmy po poprzednim sezonie i przed tym, że tak to dokładnie może wyglądać. Poza wyjątkami, nikt nawet Mourinho przesadnie nie bronił.
Mou trochę jak Napoleon - przegrywa, bo nie wyciągnął wniosków ze swoich niegdyś skutecznych strategii. Zobaczymy, czy doczekamy się jeszcze stu dni Portugalczyka, czy to już Święta Helena...



