Nie mówi tak ozob. Mówi tak Ole. Tutaj doszukiwałbym się szkoły SaFa, który pozwalał uwierzyć swoim zawodnikom, że są lepsi niż przeciwnicy. Że nie mają prawa mieć kompleksów. I nie ważne, czy jestem wielce utalentowanym Cristiano ROnaldo, czy wyrobnikiem pokroju Neville, czy O'Shea. Zresztą. Ta ekipa była jechana przez ostatnie lata, sugerowano jacy to są słabi. Jechani byli z każdych stron. Taki wywiad na początek to jasny ukłon w ich stronę. Można wyrywać ten fragment i traktować dosłownie, można poznać cały kontekst i zrozumieć co to ma na celu. Jak kto woli.


