Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23415
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6340
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sickstick » 21 gru 2018, 9:27

ryba_82 pisze: piotrcies można? No [k****] można i takie podejście i wymianę poglądów jestem w stanie zrozumieć. Jaranka Solskjaerem jednak nie, nie po tym co pokazał w Anglii, no chyba że Norwegię sprzed 6 lat weźmiemy jako wyznacznik. Być może pieprzę głupoty i Ole poprowadzi Was na szczyt, ale na chwilę obecną to nie przemawia za nim nic oprócz statusu legendy na Old Trafford jako piłkarza. Tyle z mojej strony..
Ja tu widzę troche rozminięcie się z dyskusją. Przecież nikt nie pisze że Solsjaer ma poprowadzić Man United na szczyt, a jedynie że sobie poradzi - co w obocenej sytuacji Manchesteru polega na realizowaniu mniejszych celów, a nie wskoczeniu na szczyt. Tak po prawdzie od czasów Fergusona póki co żadnemu managerowi w mieście Manchester nie udało się poprowadzić swojego zespołu na szczyt, noo chyba że za szczyt ktoś uważa wpierdziel w półfinale LM.

Półroczna kadencja Norwega ma moim zdaniem dać osobny obraz Pogby. Po konflikcie Francuza z Mourinho nie wiedzieliśmy do końca, czy jego żałosna dyspozycja jest efektem złych założeń taktycznych, braku motywacji przez konflikt czy czego dokładnie. Możliwe że genialny piłkarz jakim jest Pogba był blokowany przez Mourinho i u Solskjaera znów opdali. Ale może się też okazać że po przyjściu nowego managera Pogba wciąż będzie robił bezproduktywne kółeczka w środku pola, wracała się truchtem na własną połowę i grał tą samą kaszanę co dotychczas... a wtedy myślę że mu w Manchesterze nie powinno być skrupułów żeby mu podziękować.

Wróć do „Anglia”