F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 11 paź 2005, 23:07

Temat ucichł :? Tak nie może być :!: To idealny moment do nabicia posta a przy pomyśłnych wiatrach może uda mi się skłonić kogoś do napisania kilku zdań.

O transferach coraz głośniej. Na początek powracająca jak bumerang sprawa Henryka. Trudno się połapać w tych wszystkich plotach, ale pewnie bliżej mu jednak do odejścia z Atsenalu niż do podpisania nowego kontraktu. Niby coś tam było słychać o kwestiach podwyżki, ale pieniądze to chyba nie wszystko. Jeżeli ostatecznie Thierry opuści Anglię to pewnie wyląduje gdzieś w Hiszpanii ... może właśnie w Barcy. Czy jest on nam potrzebny? Oczywiście zawodnikiem jest genialnym i miejsce by się dla niego znalazło, ale ... kosztem Giuly'ego zapewne. A na swoje szanse czekają przecież jeszcze Ezquerro, Iniesta, Larsson, Maxi czy Messi. Rywalizacja byłaby olbrzymia. Nie jestem także przekonany, czy potrzebna jest kolejna taka wielka gwiazda. Rozumiem, że wybory tuż tuż a crack jest zawsze dobry na takie okazje, ale oby się to nie obróciło przeciwko nam. IMHO poradzimy sobie bez kolejnej gwiazdy w ataku.

Dosyć jednak o Henryku kiedy podobno do Barcy przymierzany jest Fabio Aurelio. O ile dobrze wiem (a może źle wiem) to on grywa na lewej obronie gdzie mamy Gio i Sylvinho. Ciekawe ile w tej sprawie jest prawdy.

Kwestia, która bardziej mnie ciekawi jest przyszłość Oleguera. Chłopak nie ma lekkiego życia w klubie. Chyba lepiej dla niego samego by było gdyby rzadziej grywał w pierwszym składzie. Jest przecież kilka innych wariantów w obronie. Obecnie Presas jest niemalże nietyklany w składzie jak Puyol, ale nie radzi sobie z tym. Pewnie brakuje mu trochę umiejętności. Może presja jest zbyt duża. IMHO nadaje się na rezerwowego, ale nic poza tym. Jestem natomiast zdecydowanym przeciwnikiem haseł typu 'fuera Oleguer'. Rozumiem, że nie jednemu Barcelonismo zalazł pewnie za skórę, ale nie skazywałbym go za to aż na wygnanie. Pamiętam, że od zawsze w klubie było miejsce dla wychowanków. Katalończycy zawsze mieli szczególne miejsce w klubie. Niektórzy chyba już o tym dawno zapomnieli, przestali to cenić albo nawet o tym nie wiedzą. Szczerze to wolałbym widzieć tego często nieporadnego Oleguera w kadrze Barcy niż wydawać sarę na nowych obrońców którzy wzmocnią najwyżej ławkę rezerwowych.
W sile klubu powinni stanowić wychowankowie. Xavi, Puyol, Oleguer, Iniesta, Gabri i reszta których pominąłem - wszyscy zasługują na miejsce w klubie.

Wróć do „Hiszpania”