Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 23 gru 2018, 12:35

cloner pisze:kolejny raz piłkarze zwalniają trenera, gdy w Polsce się to dzieje to afera, jak tak mozna, gdy dzieje się tak w MU to jest wszystko cacy
Zespół miał kilka okazji żeby zwolnić Mourinho znacznie wcześniej. Począwszy od wyszarpanego 3:2 z Newcastle gdzie dostawali 0:2 do przerwy, przez mecze z Chelsea, Arsenalem czy Juve. Jakby gracze chcieli zwolnić Mou, to mogli to zrobić jeszcze w październiku, bo przecież sezon jest fatalny od samego początku a nie od dwóch tygodni. To, że piłkarze nie lubili się z Mourinho, który swoją drogą, zrobił wiele aby ta relacja tak wyglądała, to jedno. To, że niemal wszyscy piłkarze cały czas grali jakby mieli kagańce na pyskach, a za próby boiskowej ekspresji, niezależnie od postawy, zwykle dostawali publiczne zjeby na konferencjach i miejsce na ławce, to co innego. Zwolnienie Mourinho to konsekwencja jego sposobu bycia oraz podejmowanych przez niego działań od dłuższego czasu, a nie nagły foch graczy.
Slim91 pisze: Nie chce was martwić, ale część sympatyków Realu spuszczało się nad grą Madrytu pod wodzą Lopeteguiego po wygranych z Getafe czy Leganes, a później poszło jak poszło. Cardiff to właśnie taki kaliber jak Leganes.
Nikt przecież nie uważa, że Ole jest jakimś Midasem piłki. Każdy klub chciałby dostać swojego Guardiolę, Zizou albo Conte. To, że udaje się nielicznym, to inna sprawa. Przypomnij sobie jakie nadzieje wiązaliście z przyjściem Gattuso. Wcześniej liczyliście na Inzaghiego czy Seedorfa. Nie każda legenda ma jednak zmysł do trenerki. Zobaczymy jak będzie z Ole. My mamy taki komfort, że on nie przychodzi jako zbawca United na lata, tylko opcja tymczasowa do końca sezonu. Bez zbytniej presji, bez wielkich oczekiwań. Tutaj może tylko zyskać, bo niepowodzenie raczej nikogo nie zaskoczy. Za to sukces byłby bardzo miłą niespodzianką.

Wróć do „Anglia”