GOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL FRANEKKKK GOOOOOOOOOOOOOOL NIEEEEEEEEEEESSAMOWITEEEEEEE GOOOOOOOOL
Mniej więcej takie wrażenia.
A tearaz na serio. Anglicy przewyższają Nas o parę klas. Są szybsi, lepiej podwajają krycie, robią nas jak chcą przy ataku pozycyjnym. Po pewnym czasie już się przyzwyczaiłem do ich atakow i serce nie stawało mi za każdym razem gdy byli przy polu karnym. Co do gola dla nich ...byłem wręcz pewny, żę w końcu padnie. Byli lepsi załużyli na bramkę...pomyślałem po stracie gola. Lecz nasi reprezentanci nie dali nam się długo żalić na tą stratą. Bramka właściwie z niczego. Kosowski postanowił zawalczyć, a Frankowski był tam gdzie powinien. Ale jakaż to była piękna bramka. Jakież to były emocje po jej zdobyciu.


