
Fantastyczna, niezapomniana książka, która po prostu przygniata tym, jak bardzo jest dobra!
Alysia Abbott wspomina życie w kolorowym San Francisco lat '70 i '80. Opowiada o tych pięknych i tych bardziej mrocznych fragmentach życia ze swym ojcem - artystą, poetą, gejem. O tym, jak trudno jej się było dostosować, jak niełatwo było zdefiniować "normalność" i jak wyglądało dorastanie w środowisku, które w pewnym momencie niemal całkowicie wymarło zabite przez epidemię AIDS.
Dyskutowaliśmy w ubiegłym roku o tym, czy homoseksualiści powinni wychowywać dzieci - i tutaj mamy historię z życia, która sporo mówi na ten temat.
10/10

Nie wiem, na ile można wierzyć autorce, że przeżyła to wszystko, ale z pewnością jest to zapis wspomnień jednej osoby lub kilkorga ludzi, którzy przeżyli piekło.
Poruszająca, wciągająca, przerażająca historia, obok której trudno przejść obojętnie.
9/10


