Liverpool - Manchester City

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Liverpool - Manchester City

Post autor: h1893230 » 05 sty 2019, 13:19

Morrow pisze:
Tomusmc pisze:Rudzki lubi z siebie robić idiotę, nic nowego ;) ciekawe ile by padło bramek jakby zmienili przepisy na zasadzie jak piłka przekroczy linię o centymetr to gol zaliczony
Też bym uznał. Tak jak każdy strzał w spojenie. Uderzenia w słupki i poprzeczki także ale tylko te zza pola karnego.
apropo tego gola to na stronie liverpoolskiej przeczytalem taki kwiatek:
Według przepisów piłki nożnej bramka, którą goal line nie zaliczylo powinna zostać uznana. Prawda jest że piłka nie przekroczyła lini bramkowej o 1.12cm, ale obrońca City wybijal piłkę noga, którą była poza linią bramkową, czyli od strony gdzie według przepisów nie można ingerować w tor lotu piłki.
Sędziowie z przepisami na bakier.
O ile takowy przepis w ogole jest to dotyczy on raczej zawodnika poza boiskiem a nie kawąłka nogi poza boiskiem. Inna historia bylaby gdyby cały ze tak powiem Stones stał zza linia bramkową i wybil pilkę. Natomiast tutaj mowimy o interwencji pilkarza ktory absolutnie jest w boisku.
Pytanie zatemn kto jets na bakier z przepisami?

Wróć do „Anglia”