W pamięci mam zawody (dobrych kilka lat temu) jak minął tyczkę między nogami i się do tego nie przyznał, dopiero po zawodach któraś z kamer to uchwyciła i chyba 5-10 min po ostatnim zawodniku zrobili korektę wyników.
Kibicuje w narciarstwie m.in. Włochom, Amerykanom, dlatego zawsze trzymałem kciuki za Teda Ligety'ego.
edit:
głupi eurosport, woli kwalifikacje skokow, wcześniej tenis, trzeba oglądać na streamach chorwackich




