Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
MARCINNN
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 246
Rejestracja: 28 sie 2005, 21:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: SZCZECIN moim miastem, POGOŃ moim życiem

Post autor: MARCINNN » 13 paź 2005, 16:43

Troche nas chłopaki oszukali bo od tygodnia była mowa, że jadą po zwycięstwo i, że nie przestraszą się Anglików a wyszli mając po 5 kilo w gaciach, a Lewandowski to miał dodatkowe 5, każde zagranie do niego to strata. Bał się piłki jak ognia, oddawał ją do byle kogo i byle gdzie żeby tylko nie rozgrywać a właśnie wtedy gdy Anglicy nas cisneli to trzeba było przytrzymać piłkę. Dobrze to robił Żurawski czy Sobolewski ale jeśli jedzie się do Angli z zamirem wywiezienia jakichkolwiek punktów to trzeba atakowac większą liczbą zawodników niż trzema. Zawiodły boki, Kosowski chyba myślał, że gra z Azerbejdżanem i będzie dryblował 3 na raz, ale z drugiej strony nie można mu sie dziwić, nie było z kim grać. O Rasiaku już nawet nie wspomne.

Co na plus: Gol Franka (i nie chodzi o Lamparda :P), bardzo ładna akcja całego zespołu. A swoją drogą to jest w tym pewien paradoks, że grcz II ligi hiszpańskiej strzela bramke jednaj z najlepszych formacji obronnych na świecie. 2 połowa dużo lepsza, zaczeła się gra z pierwszej piłki, nawet Lewandowski zaczął rozgrywać :P Gra obrony była nawet niezła.

Wróć do „Polska”