Widac cos im sie jednak w San Siro nie podoba.Uzaleznienie od miasta i czesciowo od Interu?A moze to ze nie mozna rozbudowac jednego skrzydla bo za stadionem stoi jakis budynek czy fabryka (nie pamietam dokladnie nie sluchalem ladnej milej pani co oprowadzala po San Siro)?Moze faktycznie tak Lysemu spodobal sie stadion Schalke ze obiekt imienia Giuseppe Meazza wydal mu sie po prostu biedny albo za biedny i za malo nowoczesny na Milan.
Swoj wplyw maja pewnie tez koszty utrzymania stadionu.Czytalem ze codziennie nad stadionem czuwa ponad 300 osob.Murawe wymienia sie co 2 tygodnie.To musi kosztowac.Co prawda San Siro ma byc pierwszym wloskim stadionem ze sztuczna murawa ale jak na razie nie jest.
A co z nowym stadionem?Przede wszystkim jego budowa.Nie ulega dla mnie watpliwosci ze Milan ma pieniadze (albo jest w stanie je zebrac) zeby podolac temu projektowi (tzn projektowi ktorego jeszcze nie ma a moze jest ale nikt go nie widzial).Jesli sie upra to zbuduja.Tylko ile to bedzie kosztowac?Sam stadion to pewnie dziesiatki jak nie setki milionow euro a jeszcze trzeba kupic tereny pod jego budowe chyba ze beda chcieli dzierzawic (chociaz sadze ze woleliby tego uniknac).No i jeszcze cala infrastruktura okolostadionowa.To naprawde gruba kasa ktora trzeba jakos zebrac (czy to by oznaczalo brak albo minimalne wydatki na transfery przez pare sezonow?).
A co z takimi niematerialnymi sprawami jak tradycja czy duch San Siro?Niektorym kibicom ciezko by sie bylo przystosowac/pogodzic z taka zmiana.Niektorzy co bardziej radykalni moze nawet zaprzestaliby chodzenia na mecze Milanu (i przeszli na strone Interu zeby moc dalej kibicowac druzynie z San Siro he he).Stadion na ktorym obecnie graja Milan i Inter to historia (nie zawsze radosna) wloskiej pilki.Stadion ktory nie jest taki zly pod wzgledem bezpieczenstwa widocznosci i atrakcyjnosci skoro rozgrywa na nim mecze Squadra Azzurra.
Czy gdyby Inter rowniez zdecydowal sie na krok o ktorym mysli Milan to czy stadion zostalby zburzony?Oby nie.Moze zostalby zamieniony na muzeum Calcio.
Fajnie tak sobie pogdybac ale jesli Milan ostatecznie zdecyduje sie na nowy stadion to bede mial nietega mine.Dziwnie bedzie patrzec na Milan grajacy na nowym stadionie.Koszulki ciagle te same ale obiekt inny.Pewnie z czasem bym sie przyzwyczail ale tesknota i sentyment by pozostaly.
Dobrze ze to odlegla perspektywa (czy aby na pewno?).Jesli Wlosi beda budowac stadiony w takim tempie jak Polacy to jeszcze dlugo bedziemy ogladac Milan na obecnym obiekcie
Chyba ze wygraja wyscig o organizacje finalow Mistrzostw Europy.To moze byc ostateczny bodziec do budowy nowego stadionu.
A na razie Forza Milan na San Siro.Per Sempre?Raczej nie...


