Wentyl Bezpieczeństwa!!!

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post autor: Snipp_ » 13 paź 2005, 22:52

*_For_zaza_Milan_* pisze:Ale to co dzienie jest kłopot ... Tylko w weekend sie nasila bo ligi grają
No tak. Zapomniałem! :angry2: Rozmawiam z Zazą.
*_For_zaza_Milan_* pisze:Zastanawia mnie czy Ty naprawde jestes tak dziwnym i mało obeznanym fanem Juve czy tylko udaje takiego by Ci zapomoge dali i móglbyć w końcu w coś zainwestować ?
Inwestuje w procenty. Poza tym jestem dziwny bo umiem pisać po polsku i mam własne zdanie o Tobie, za którego napisanie otrzymałbym okresloną ilosć WP. Yeah.
*_For_zaza_Milan_* pisze: Jak się dłużej z tobą wejdzie w polemke to nie tylko szczekanie wychodzi ale i inne rzeczy.
Stuku, puku. Kto tam? To ja, Sherlock!
*_For_zaza_Milan_* pisze:O który piszesz a nie ma chyba wogóle pojecia.
Na przykład?
*_For_zaza_Milan_* pisze: Nie wiem może masz problemy w domu ?
Nie, z kolei łatwo wywnioskować, że Ty takowe posiadasz z racji porywczości Twojej osoby.
*_For_zaza_Milan_* pisze: załóż temat może Ci z chłopakami pomoge. Naprawe bo żal mi Ci. Współczuje Ci bo cięzki życie przed toba a w tak młody wieku juz masz takie kłopoty.
Heh. Życie to nie bajka, nie głaszcze Cię po jajkach, Zaza. Widzę, że starasz sie mi dopierniczyć, jednak jedyną rzeczą jaka sukcesywnie Ci wychodzi jest robienie z siebie pośmiewiska. Nie mam pojecia, czy to lubisz, czy Cię to kręci, ale wiem, że robisz to nałogowo. Twoje teksty, mimo że pisanie infantylnym językiem trafiają w przepony większości userów tego forum. Twoje cięte riposty sprawiają, że sięgam po chusteczkę by obetrzeć łzy śmiechu, śmiechu ironicznego. Naucz się pisać, przegrywać to jakieś szanse bym Cię już nie gnębił mieć będziesz.
*_For_zaza_Milan_* pisze:P.S Inwestuj inwestuj może nastepny zakład mercato nie wymiękniesz
Ciezko zarobione pieniadze inwestuje w coś innego, nie mam ojca, który wykłada mi na internet, zioło i inne przyjemności. Może kiedys zrozumiesz, że istnieje pojęcie "sam", bez czyjejś pomocy. Szanuję swoją pracę, toteż mych pieniezy na oczy nie zobaczysz.

Wróć do „Wracając Do Meritum”