Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 13 paź 2005, 23:37

Wczoraj mialobyc opijanie zwyciestwa. niestety skonczylo sie jak skonczylo, wiec zeby nie topic smutkow, doszlismy do wniosku, ze Anglicy bratni narod ze zjednoczonej Europy, wiec trzeba opic ich sukces... efekt jest taki, ze dopiero teraz moge cos napisac, bo wczesniej drzenie rak nie pozwalalo :?
Ale do rzeczy. o meczu mozna powiedziec tyle, ze wynik lepszy niz gra - i to w przypadku obu druzyn. Anglicy byli lepsi, ale graja taka kiche, ze az sie przykro patrzy. Nasi - wygladali jak chlopcy, ktorzy przyjechali tylko po jak najmniejszy wymiar kary. Jak zwykle hasla o przelamywaniu kompleksu i o "odwadze" obowiazywaly do rozgrzewki. pozniej bylo juz tylko gorzej.
Jak uslyszalem przed meczem Szaranowicza, ze Janas wystawil ofensywny sklad, to mysle - Smolarek zamiast Szymkowiaka. a tu klops. najwiekszy koszmar polskiej pilki - Lewandowski na srodku. no dobra, moze Jasnas zna sposob na wygrywanie meczow bez podan. Ale jesli nawet, to wczoraj chyba o nim zapomnial. Co z tego ze Lewandowski szwendal sie miedzy nogami Lampardowi? moze i mial kilka odboirow, ale 3 razy wiecej strat i az zal bylo patrzec jak po nich, Angole wchodza w nasze pole karne jak do Tesco. Zero kreatywnosci, sama walka nie wystarczy.
Genialne zagranie trenejra numero 2 - zdjecie Smolarka :? jedyny czlowiek w czerwonej koszuce, kroty potencjanie mogl wejsc w miejsce Szymkowiaka i pociagnac cos ze srodka. a tu mysliwy pozbawia sie takiej mozliwosci juz po pierwszej polowie. masochizm? raczej debilizm.
Wprowadza Krzynowka, ktory po kontuzji jedynie miesza powietrze po swojej stronie. efekt? gre opieramy na Kosowskim, a ja zaczynam 4 piwo, zeby gorzej widziec co sie dzieje.
No i ostatnia kwestia. atak. jako jedna z nielicznych osob, ktore zawsze bronily Rasiaka, musze uczciwie przyznac, ze wczoraj zagral kiche. przeroslo go zadanie, nie poradzil sobie, nie ma zadnego usprawiedliwienia. chodzi tylko o to, ze denerwuja mnie teksty, zeby wywalic go z reprezentacji :? dlaczego nikt po 1-2 slabszych meczach nie wyrzuca innych zawodnikow. dllaczego nikt nie wyrzuca Krzynowka? przeciez zagral wczoraj na poziomie Rasiaka. sam sobie odpowiem - wszyscy wiedza, ze Krzynowek jest potrzebny, i wiekszosc powie - slabsze mecze sie zdarzaja. to dlaczego nikt nie powie tego samego o Rasiaku? ano bo trendy jest wyrzucanie Rasiaka z reprezentacji. wszyscy by za to powolywali Olisadebe, ktory przez lata gdy byl na topie caly czas olewal kadre, Brozka, ktorego forma waha sie jak Cimoszewicz czy Saganowskiego, ktory strzelil 3 gole dla ostatniej druzyny w lidze portugalskiej. oni sa potrzebni - Rasiak nie. niestety w kwestii Rasiaka zaczyna powracac syndrom przejscia z Groclinu do Sieny i wszystkie okolicznosci towarzyszace. czyli ogolnie mowiac - nie gra i widac, ze zaczyna sie rozmijac z forma. to jest typ zawodnika, ktory musi regularnie grac mecze ligowe. przechodzac doTottenhamu zaryzykowal i poki co nie wychodzi mu to najlepiej. ale wykorzystujac czas apeli i przemowien wyborcych - apeluje o nie osmieszanie sie tekstami eliminujacymi Rasiaka z MŚ. on pojedzie do Niemiec. bo jest potrzebny.
Ufff chyba najdluzszy post w mojej karierze, ale jeszcze cos dopowiem :wink: nie odkryje ameryki stwierdzeniem, ze kadra bez Szymkowiaka nie istnieje. wczoraj bylo to widac jak na dloni. poki co nie ma w Polsce zwodnika, ktory moglby go jako tako zastapic... gra dwoma defensywnymi pomocnikami (w polskiej wersji, czyli kopnij-ugryz-zabierz pilke) to najgorsze z mozliwych wyjsc. Lewandowski jest beznadziejny, ale i tak moglby uczyc Radomskiego. Sebek za przeproszeniem Mila - ladnie sie cieszyl z awansu, niech sie zajmie aktorstwem. reszta :? pozostaje sie modlic, zeby Szymek szybko sie wykurowal i powrocil do formy.

Gratuluje tym, ktorzy to przeczytali, ja przyznam, ze sie nie skusilem :lol:

Wróć do „Polska”