Każdy popełnia błędy-nawet menadżer tak zasłuzonego klubu jak Totenham.Tak jak mówicie.....Rasiakowi nie wyszedł mecz z Anglią ale cóż.Ale głupotą jest pisanie o tym iż Grzesiu nie miał ani jednego dobrego meczu . Przecież po coś go Tottencham kupił .
W ostateczności Grzegorz może odrobić swój kontrakt jako nocny stróż klubowych budynków przy White Hart Lane. Okolica jest niespokojna, a system monitoringu wyszedłby dośc drogo.
W obecnej formie(prawdę mówiąc ta obecna forma to u El Fenomeno trwa od początku tzw.kariery piłkarskiej) , Grzegorz miałby spore kłopoty by zmieśćić się w skladzie ostatniej druzyny naszej drugiej lidze-Drwęcy N.Miasto Lubawskie.
Nawiasem mówiać , to nie wiem co by musiało sie stać , by Janas przestał powoływać Rasiaka.
Pewnie gdyby Grzegorz zrezygnował z piłki i zaczął prace jako starszy ubojowy w zakładach mięsnych w Pułtusku, to i tak u Janasa miałby pewne miejsce w reprezentacji.


