Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 16 paź 2005, 2:17

Bonso pisze:Ronaldo hat-trick

To była samobój Perey :roll: on wbił do bramki i przy okazji wycią Ronaldo.

Szkoda ze ten mecz tak sie ułozył od początku bo spadło jego tempo i aktrakcyjnośc. Atletico w 10 jakoś nie miało pomysłu. Petrovowi dziś prawa naga służyła tylko do biedania a szkoda bo sama lewa nie zwojoju wiele. El Nino magiczny ale do 20 metra Batman nie latał za bardzo a Real konsekwentnie i to przyniosło skutek. Karny był jak nic ale kartka to już inna strawa. Zizu nic nie grał widać zmiana na Gutiego była jak "zastrzyk" (sorry za porównania :roll: ) wniusł bardzo dużo w gra Realu. Ronaldo ta drugą brame strzelił w najgorszym momecie meczu dla Atletico bo oni wtedy jeszcze próbowali a tu jedno podanie zgłebi i 2;0. Przy trzecie bramke ucierpiał chyba mocno :? pauza ?

Patrza na gra Robinho w tym sezonie to kibice Realu powinny prosić Boga by prasa i działacze Real nie zaczeli mówić o "Królu Footballu" czy "magicznym chłopcu" bo teraz to jest mu najmniej potrzebne. Widać w nim jedna taka rzecz która widze (widziałem ?) w napastniku rossonerich. Alberto Gilardino - mianowicie zagubienie z powodu klubu klimaty i wszystkiego innego. Transfer = inny swiat, inna piłka, inne cele, inne zycie, inne myślanie, inna przyszłośc ... :wink:

To tyle dobranoc :P
FORZA MILAN

Wróć do „Hiszpania”