Wracając do meczów. Corinthians prezentuje ostatnio świetną formę. Mało kto się spodziewał, że kilka dni po tym, jak zespół przejął nowy trener, to zdobędzie on 7 punktów w trzech niezykle trudnych meczach. Przypomnę: 2:0 z Flu, 3:2 z Santosem i 1:1 z Palmeiras. Teraz do mistrzostwa został mały kroczek, bo może się okazać, że to był najważniejszy moment w sezonie. Trzy mecze z jednymi z najgroźniejszych rywali poszły świetnie. Do tego punkty gubi vicelider - Goias i Corinthians mają już 6 punktów przewagi na nimi, oraz mecz mniej!
GRANDE TIMAO!


