Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Melaviock797
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 680
Rejestracja: 11 lis 2015, 1:19
Reputacja: 99

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Melaviock797 » 12 mar 2019, 23:09

Jeśli to był ten moment przełomowy na, który czekał Allegri to tylko przyklasnąć mu wiary, odwagi i cierpliwości. Natomiast nie rozumiem tego obrzucania się łajnem między kibicami Juve. Panowie i Panie, tak czysto rozsądkowo patrząc na to co się działo w tym sezonie i jak wyglądała nasza gra w ofensywie to nie można kogoś ganić za realne ocenianie sytuacji na podstawie tego co widziało się wcześniej. Co innego wiara w klub, bo w głębi duszy każdy Juventino z krwi i kości wierzył w awans, nawet ci najwięksi pesymiści. Także proponuję trochę ochłonąć. To co mnie dzisiaj najbardziej urzekło w grze Juve, a czego mi bardzo brakowało, to gra pressingiem na rywalu i płynna wymiana 4-5 podań bez straty w dobrym tempie. To dzisiaj było, tylko pytanie czemu widzimy to tak rzadko. Kolejna sprawa świetna gra Berny, Cana, Cr7 i Cancelo. W końcu Allegri rozsądnie użył tych zmian. Dybala wymusił kilka wolnych, fajnie przytrzymał piłkę, Kean dał trochę energii( choć oczywiście szkoda tej setki).

Wróć do „Włochy”