Nie lubimy się ze Starą Damą a może nawet gorzej, ale to co zrobili to wyczyn. Jebnąć ekipę Simeone 3-0 i nie stracić bramki, która zakończyła by przygodę Juve w LM to trzeba naprawdę solidnej ekipy, trenera i wyjść na dobrym pierdolnięciu na boisku. Juve miało to wszystko. Max pokazał że jest czołówką trenerów świata. Szkoda tylko że jakby weszli do finału to podejrzewam, że może to spieprzyć brakiem odwagi.
Słówko jeszcze o Chiellinim - jego pizdowate akcje jak ta z Moratą są częste. Sorry ale dla mnie pajac. Uj z tym że dobry obrońca.
Heheh kiedyś tez dostałem priva od jegomościa. Zachowanie typu schowam się pod kiecę mamusi.



