Gry...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Gry...

Post autor: Kesz » 23 mar 2019, 14:26

Oj Sekiro sam ogrywam. Świetna gra chociaż mega trudna. Szczerze, nie grałem do tej pory w żadną grę typu Dark Souls ani też w serię Soulsów chociaż planowałem wiele razy. Sekiro uchodzi za grę trudniejszą od Soulsów ale też nieco inną. Sam zdążyłem zginąć wiele razy powtarzając żmudne walki by dojść do subbossa jaki mnie ubił i szukanie na niego złotego środka. Jednak w żadnym wypadku mnie to nie nuży ani nie zniechęca, wręcz przeciwnie. Całość jest tak zrobiona, że chcesz się uczyć na błędach i poprawiać swoje umiejętności.

Ten klimat samurajów i starej Japonii nie każdego zadowoli. Jest to mroczny, stonowany Świat. Sama gra też raczej zachęca do spokojnej i rozważnej rozgrywki i dość mocny nacisk jest tu na skradanie się, zabijanie przeciwników pojedynczo i z zaskoczenia. Tu nie ma miejsca na jakieś frontalne parcie do przodu, mijanie przeciwników też nie zda egzaminu. Twórcy trochę wyciągnęli wniosków z Soulsów i tutaj nie da się tak unikać walk. Sama nauka kontrowania konkretnych ataków jest żmudna i trudna tu już nie tylko chodzi wyczucie czasu ale o użycie odpowiedniej kontry na odpowiedni atak, zrobienie kontry nie tylko w idealnym czasie ale też zachowując odpowiedni dystans - gra nas tutaj nie rozpieszcza a każdy zabieg próby kontrowania jest bardzo ryzykowny, bo mały błąd i często możemy zapłacić za to nawet śmiercią.

Gra stanowi niezwykłe wyzwanie i to uzależnia. Nawet jeśli klimat starej Japonii czy typowa fabuła która wielu może lekko znudzić a dla innych być fascynująca... To nie odstrasza. Gra jest naprawdę dobra, również wizualnie ale trzeba się przygotować na cierpienie i zarezerwować ogromne pokłady cierpliwości. Na mnie ta gra zrobiła bardzo dobre wrażenie i polecam, chociaż cena wydaje się być na ten moment zaporowa.

Wcześniej ograłem całego Devil May Cry 5 i również polecam. Z resztą gry Capcomu ostatnio jedynie powodują zachwyty i można się przy nich rozmieniać. Czy to RE7 czy RE2 Remaster czy Monster Hunter World a teraz Devil May Cry 5. Czapki z głów za to co Capcom ostatnio nam serwuje.

Pomimo, że Devil May Cry 5 to typowa gra na odstresowanie, tak Sekiro to już bardziej rozważne granie ale obie gry naprawdę godne polecenia.

Ja w Sekiro jestem w okolicach 1 bossa, więc to co najbardziej irytujące dopiero przede mną. :pogrzeb: To też ciekawe, że w Sekiro nie ma jak w Soulsach, że boss co 100 metrów... Co prawda napotykamy zamiast tego bardzo często subbossów którzy też są wymagający.

Wróć do „Hyde Park”