Mauro Cantoro w reprezentacji Polski

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 19 paź 2005, 0:08

Smithu pisze: I myslisz ze zawodnik ktory z Polska zwiazany jest raptem od kilku lat bylby w stanie grac calym sercem dla jakby nie bylo obcej druzyny narodowej. Moze i by sie poswiecal na boisku, ale tez pewnie byloba to dla niego bardziej promocja niz gra patriotyczna. Nie znam go osobiscie i nie wiem czym sie gosc kieruje wiec do konca nie moge okreslic i wywrozyc tego cozby to mogl uczynic.
Myslę, że jak Mauro gra, to gra, a nie zastanawia się "Ciekawe jak jest w Anglii o tej porze roku, słyszałem, że tam pada". Gry patriotycznej nie miałem na myśli, tylko sumienne wypełnianie swoich obowiązków. Wkładanie w to serca gratis i mam nadzieję, że zobaczysz co mam na myśli na mundialu.
Smithu pisze: Gdyby idz na grzyby... 8)

Gdybanie nie ma sensu.
Dobrze, ze przetłumaczyłeś, bo riposty typu "Eureka" nie bardzo rozumie :?.
Gdybanie nie ma sensu, ale moim zdaniem historia alternatywna z Kałużnym zamiast Sobola, jest co najmniej interesująca. Thriller bez amerykańskiego happy endu, tylko z polskim "znowu w życiu mi nie wyszło".

Wróć do „Polska”