Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 19 paź 2005, 21:51

Echhh. Szkoda tej bramki, bo Real chociaż nie gra fenomenalnie, to gra lepiej. Trudno jest przedrzeć się przez zmasowaną obronę Rosenborga. Częściej trzeba strzelać z dystansu i grać skrzydłami, bo dryblingi nic nie dają. Zaraz podwajają albo potrajają krycie i Rea traci niepotrzebnie piłkę. Potrzebne są zmiany. Baptista jak na razie nic wielkiego nie pokazuje, oprócz potykania się o piłkę. Robinho nie ma zbytnio pola do popisu, bo jak wspomniałem trudno się kiwa. Raz czy dwa mus ię udało. Częściej musi wchodzić w pole karne i bawić się w sępa, chociaż to nie jest jego specjalnością. Beckham dziś dobrze podaje, chociaż niekiedy troszeczkę za mocno. Zidane czaruje, ale nie ma z tego pożytku. Bardzo dobrze do akcji ofensywnych włącza się Diogo. Raul kombinuje, ale gra słabo. Obrona nie ma wiele do roboty, ale jak już ma to wszystko pieprzy, tak jak w sytuacji bramkowej. Woddgate nie przeciął podania, spóźniony Carlos, a Helguery nawet nie było. Roserborg stworzył dwie sytuacje w tym jedną dogodną (po której padł gol), Real stworzył okazji dziesięć i żadnej dodgodnej. Szkoda poprzeczki Robinho.


ALE TERAZ GOL DLA REALU!!! Jonathan Woodgate! Ależ radość tego chłopaka! Na pewno pomoże mu ten gol!

Wróć do „Hiszpania”