Ja jestem wiernym kibicem Juventusu Turyn.
Kibicuje od 1996 roku. Wtedy jeszcze byłem młodym glutkiem, a miłość tą wpoił mi o 10 lat starszy kolega, to jednak już wtedy moje serce zostało pomalowane na biało-czarno i okazało się, że to farba niezmywalna.
A jako, że mam 15 lat, a stereotyp utworzony przez Zazę brzmi "młody dzieciak jako kibic Juve potrafi tylko powiedzieć Forza" tak o to wszem i wobec mówię FORZA JUVE
Mam nadzieję, że tak jak Bagg kiedyś wyłamię się spoza stereotypu.



