Gry...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Gry...

Post autor: Kesz » 27 kwie 2019, 23:30

Ja przeszedłem NG+ tylko po to by zmierzyć się z Emmą i Ishinem czyli bossami z jakimi nie mogłeś walczyć wybierając inną ścieżkę fabularną. Ale fakt faktem, że NG+ gra się łatwiej pomimo tego, że niby weszły utrudnienia typu wolniejsza regeneracja postury czy większe obrażenia przeciwników ale w rezultacie tego zbytnio się nie czuje. Ja po przejściu 2x Sekiro spróbowałem zagrać od nową gołą postacią i tu pokazuje jak wiele jednak znaczy opanowanie mechaniki walki oraz poznanie już bossów, bo również gra się łatwo. Pierwszy zgon jaki zaliczyłem, to był przy minibossie w fortecy (ta szmata co strzela) i to przez moje gapiostwo. Po pokonaniu dwóch małp jakoś mi się odechciało dalej grać. Ale w sumie nie ma co się dziwić, że tak to wygląda bo akurat tego typu gry bazują na nauce metodą prób i błędów, więc jak się nauczyłeś co miałeś się nauczyć, to dalej idzie z górki.

Wróć do „Hyde Park”