kuriozalnosc tego przepisu polega na takim przypadku:
- gdy w polu karnym takie zagranie dotyczy obroncy - gramy dalej
- gdy dotyczy atakujacego - rzut wolny
wiec o co tu chodzi?
totalny absurd, ten sam przepis stosowany inaczej w przypadku zagrania obroncy, inaczej atakujacego.
przypomnina mi sie gol strzelony przez neymara w finale LM. głowa->reka->gol->rzut wolny. i to jest logiczne. jednak zgodnie z wytycznymi gdyby zrobil to obronca przewinienia by nie bylo



