Major League Soccer

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4376
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2619
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer

Post autor: Cement » 29 kwie 2019, 15:20

Seattle Sounders - Los Angeles FC 1:1 (Morris 1' - Vela 4')
Na CenturyLink Field doszło do pojedynku na szczycie MLS. Zespoły te zmierzyły się już w tym sezonie, wtedy piłkarze z Kalifornii wygrali 4:1. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy, którzy w 1 min. objęli prowadzenie - Morris przechwycił zbyt lekkie podanie do bramkarza i w sytuacji sam na sam pokonał Tylera Millera. Odpowiedź lidera łącznej tabeli MLS była błyskawiczna - Diego Rossi pociągnął lewym skrzydłem i dograł wzdłuż bramki, a Carlos Vela z najbliższej odległości zdobył swojego jedenastego gola w tym sezonie. Po tym piorunującym początku oba zespoły nieco się uspokoiły, przynajmniej do 18 min. Wtedy to doszło do przepychanki w środkowej części boiska, w trakcie której Cristian Roldan uderzył w twarz rywala i musiał opuścić boisko. Mimo gry w osłabieniu już w 22 min. Sounders przeprowadzili groźną akcję - australijski boczny obrońca Brad Smith przedarł się lewą flanką i celnie uderzył, ale zbyt lekko by pokonać Millera. Z czasem przewaga liczebna Los Angeles FC stawała się coraz bardziej widoczna. Piłkarze z Kalifornii momentami zamykali gospodarzy w ich własnym polu karnym, wyraźnie dominując resztę 2. połowy. Po przerwie Los Angeles atakowało coraz częściej, natomiast kontry Seattle były coraz rzadsze. Najpierw minimalnie nad bramką uderzył Kolumbijczyk Atuesta, a później Christian Ramirez obsłużony świetnym podaniem w nieprawdopodobny sposób spudłował z metra na pustą bramkę. Pod bramką Stefana Freia raz po raz robiło się gorąco, ale gościom zawsze czegoś brakowało aby zakończyć jedną z licznych akcji skutecznym strzałem. W 75 min. po jednym z nielicznych ataków Sounders groźnie uderzył Lodeiro, zmuszając Tylera Millera do przeniesienia piłki nad poprzeczką. Końcówka była niezwykle dramatyczna. W 85 min. z kilku metrów uderzał Carlos Vela, ale jeden z obrońców w ostatniej chwili zablokował strzał, a chwilę później Lodeiro uderzył minimalnie obok słupka. W 88 min. Rossi dostał świetne podanie na wolne pole, minął wychodzącego z bramki Freia, ale za daleko wypuścił sobie piłkę. W doliczonym czasie gry Sounders mogli ukarać rywali, ale po dobrym kontrataku i minięciu bramkarza nie zdołali oddać strzału. Gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę, bo Kelvin Leerdam obejrzał czerwień za faul tuż przed polem karnym. Mimo kolejnych ataków i 21 strzałów (ale wśród nich zaledwie 5 celnych) Los Angeles FC nie zdołało przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Mimo utraty punktów Los Angeles FC pozostaje liderem Western Conference i łącznej tabeli. W obu tych tabelach na drugim miejscu jest ich miejscowy rywal - Galaxy pokonali Real Salt Lake 2:1, zwycięskiego gola zdobył uderzeniem z pierwszej piłki po dograniu z lewego skrzydła Ibrahimović.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”