Widzę, że tu już całkiem grobowa atmosfera i nawet nikomu się nie chce komentować blamażu z Rayo. To jest ciekawa sytuacja bo przecież personalnie ten zespół nie wiele się zmienił, odszedł właściwie głownie CR7 a klub się tak posypał... Owszem odszedł też Zidane ale nie uważam, żeby to było tak kluczowe aby zespół się rozpadł.
Zidane w wywiadach po meczu z Rayo moim zdaniem bardzo źle się zachował. Zaczął krytykować zawodników i ich postawę, nie krył się w aluzjach chociażby do Bale'a, że gra bez zaangażowania. Zostały 3 kolejki do końca sezonu i moim zdaniem nie powinien w tym momencie tak reagować, na to jest już za późno i trzeba było zrobić to wcześniej. Aktualnie takie atakowanie drużyny może doprowadzić to różnych decyzji patrząc, że taki Varane i Marcelo rozważają odejście z klubu po sezonie. Co istotne też dziwna sytuacja jest z bramkarzami gdzie Zidane jednego i drugiego stawia w dziwnej sytuacji. Wiadomo, że Navas ma 33 lata i rozumiem, że Zidane może go faworyzować jednak to Courtois ma większe perspektywy i rozważanie ciągle i sugerowanie, że Belg może odejść jest dziwne moim zdaniem, bo Zidane ani razu nie zaprzeczył temu a jedynie stawia ewentualne decyzje pod znak zapytania a to też dla atmosfery w zespole nie jest najlepsze.
Startowanie z prowadzeniem klubu mówiąc o przebudowie też na zespół źle wpłynęło chociaż pewnie zamysł był taki by ich zmotywować, że był to sygnał typu "chłopaki sezon przegraliśmy i w letnim okienku dojdzie do wielu zmian, w tym momencie nie walczycie o puchary ale o pozycje w zespole" w rezultacie zawodnicy to odebrali różnie, Ci którzy do tej pory siedzieli na ławce podeszli do sprawy z chęcią pokazania się z dobrej strony a część gwiazdeczek zespołu uznała, że albo ich pozycja jest i tak zbyt mocna albo, że zmianę klubu przyjmą z zadowoleniem. Gareth jest przykładem gdzie ma wszystko w dupie, bo wie, że ma jeszcze ważny kontrakt za który zbiera grube pieniądze i mu tu wygodnie a umówmy się, przy obecnej opinii na temat Garetha, to raczej żaden klub nie wyłoży za niego 100 mln jakie żąda Real.Temu wszystko jest obojętne. Real w lidze w tym momencie nie walczy nawet już o 2 miejsce, bo nie ma już właściwie szans prześcignąć Atletico niżej też już nie spadną. Sezon się całkowicie skończył i zawodnicy niczym polscy nauczyciele odliczają dni do wakacji.
Cała otoczka i atmosfera w klubie jest fatalna i dlatego uważam, że teraz puszczenie nerwów przez Zidana i krytyka zespołów była niepotrzebna, oni i tak zaraz się rozjadą po Ibizach z cycatymi panienkami i wymyślnych drinach będą podróżować na jachtach a całość jedynie odbija się na Zidana, gdzie pokazał swoją niemoc. Mógł trzymać się tego co do tej pory, że testuje, sprawdza i że trudno się gra nie mając już o co...Tak to dał dziennikarzom pokarm gdzie już rozpisują się o tym, że nawet wielki Zidane przy obecnym zespole nie różni się od Solariego i Lopetegui. Podkreślam, odszedł właściwie jeden kluczowy zawodnik i czy faktycznie trenerzy mają tu tyle do powiedzenia? myślę, że cały sztab ma wiele do powiedzenia. Zespół mentalnie jest w ciemnej dupie a nie jeśli chodzi o potencjał, bo potencjał kadrowy Real ma nadal jeden z najlepszych na Świecie ale Ci zawodnicy zdobyli już wszystko co było możliwe i tu zadaniem psychologów, trenera i jego sztabu jest to, by tych zawodników zmotywować i jeszcze ich nakręcić. Brakuje zaangażowania i woli walki oraz gryzienia trawy w każdym meczu. Wymiana kadrowa też jest potrzebna, moim zdaniem czas Modricia i Kroosa w Realu powinien się skończyć. Jeden ze względu na wiek a drugi ze względu na swoją grę ale Kroos to ulubieniec Zidana i ten go nie wypuści. Na pewno zastąpienie Modricia i Kroosa - Eriksenem i Pogbą było by znacznie lepszą ale niezwykle kosztowną opcją bo Pogba odejdzie z ManU gdzieś za 90-100 mln a Eriksen może nieco mniej, bo bodaj kontrakt mu się kończy i sam zawodnik nie jest skory do jego przedłużenia. Przybycie Hazarda i powrót Jamesa, do tego Odegaard i Vinicius a jeśli chodzi o napastnika bardziej jestem zwolennikiem Mane niż Jovicia ale wiadomo, chodzi o pieniądze. Real raczej jest świadom, że nie zarobi tyle na piłkarzach ile zakładano m.in za sprawą Garetha. Jeśli Real nawet chce wydać 500 mln na transfery to przy obecnym rynku transferowym może to pozwolić na zakup 3 wysokiej klasy zawodników i jednego dobrego a mówimy tu pewnie o Pogbie, Eriksenie, Hazardzie i Joviciu i pytanie czy Real będzie chciał działać coś dalej? bo mi się wydaje, że nie, zwyczajnie nie będzie na to pieniędzy.
Real przede wszystkim potrzebuje odbudować swoje morale. Jak to zostanie zmienione, to wtedy i pewność siebie oraz jakość gry zawodników się poprawi tak to obecnie Oni sami nie są pewni swoich umiejętności a przecież je posiadają... Wszystko siedzi w głowie i trzeba tych zawodników odbudować ale nie w taki sposób jak to zrobił Zidane w ostatnim wywiadzie.



