Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2669
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 531

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: emski » 06 maja 2019, 9:10

Vallejo to fajny chłopak, który ma talent na miarę podstawowego stopera w klubach pokroju Valencii czy Sevilli, ale ze względu na jego problemy z kontuzjami on nie ma prawa zostać w Realu. Lepiej niech klub go sprzeda z klauzulą odkupu i jeśli jego przyszły klub go postawi na nogi pod względem zdrowotnym to można by zacząć myśleć, czy to nie jest opcja na trzeciego w Realu, w szczególności, że za te 2-3 lata Ramos będzie się szykował do końca kariery. Zresztą - Militao zajmie pozycję 3 stopera, więc szans na grę młody Hiszpan za wiele nie dostanie. Jeśli coś ma z niego jeszcze być to musi grać, a w przyszłym sezonie będzie tutaj o to ciężko.

Co do opinii o Lucasie to się zgadzam - jak jest w formie to potrafi dać coś więcej niż bieganie, jak nie - gra jak zawodnik za milion euro (czyli tyle ile kosztował jego odkup). Problem w tym, że nawet w poprzednim sezonie tych dobrych okresów było zbyt mało i jeśli odejście Lucasa oznaczałoby pozostanie Brahima to bym się nawet nie zastanawiał i postawił na młodszego z Hiszpanów.

Ja jestem najbardziej ciekawy kto przyjdzie do pomocy i jak Chomik trzymam mocno kciuki, żeby nie skończyło się na Pogbie.
I tutaj mała ciekawostka w kontekście Francuza, bo w sumie chyba nigdzie nie widziałem, żeby ktoś zwrócił na to uwagę. Otóż wg artykułu France Football sprzed kilku miesięcy Pogba zarobił 23,3 mln euro, uwzględniając w tej kwocie wpływy z tytułu umów sponsorskich. Jest to bardzo ciekawa informacja, ponieważ wiele razy czytałem o tym, jakim kozakiem pod względem marketingowym jest Francuz, że jego wartość medialna jest na poziomie najlepszych na świecie. A tu się okazuje, że taki Bale odjeżdża mu o lata świetlne, Kroos dostaje 3 miliony więcej, Ramos - niewiele mniej, a każdy z nich zarabia w klubie mniej lub o wiele mniej niż Pogba. Moim zdaniem to bardzo ciekawa informacja w kontekście potencjalnego transferu, bo raczej to, że transfer "spłaci się z koszulek" można włożyć między bajki.

Wróć do „Hiszpania”