Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 08 maja 2019, 9:15

Morrow pisze:
20 kwie 2019, 12:29
tylerdurden pisze:
20 kwie 2019, 9:38
Wiem, że rynek kompletnie oszalał w ostatnich latach, jednak 100 baniek to Eden jest wart w "normalnych warunkach" przy swoich 28 latach, a nie na rok przed końcem kontraktu.

Dla mnie 50 byłoby i tak prezentem dla Chelsea, ale Perez moze chcieć zapewnić Zizou komfortowe warunki i zbierze mu wybrańców przed rozpoczęciem pretemporady, więc nie będzie liczył się z pieniedzmi i wywali na Belga sporo więcej (tym bardziej, że warunki kredytu na stadion są dla klubu bardzo dobre i nie ograniczają go na rynku transferowym)
Czyli co, z racji tego, że Hazard chce do Realu, ma 28 lat i rok do końca kontraktu, Chelsea powinna się ukłonić przed Realem, ładnie go zapakować i podziękować jak cokolwiek dostaną? Dziwne, że Real nie był tak wspaniałomyślny jak opychali Moratę.

To brzmi trochę jak obrażanie się na to, że ceny benzyny poszły w górę oraz krzyczenie, że zapłacisz 3.00 za litr i powinni Ci być za to wdzięczni. Proste, chcesz to tyle płać, tylko daleko na tym nie zajedziesz. Pewnie, Real może nie chcieć się dostosować do panujących standardów na rynku, Ajax pokazuje, że można choć w przypadku Królewskich raczej nie dojdzie do powielenia schematów z Amsterdamu. Za 80 baniek w ostatnim czasie kupowano Kepę i Lucasa Hernandeza, a mówimy o jednym z najlepszych piłkarzy świata o sprawdzonej marce. Realia są takie, że Higuain poszedł za 90 milionów, Coutinho za 135 a Neymar za 222 bańki. Uważam, że Hazard jest od wszystkich tych graczy lepszy. Real potrzebuje lidera i nowej gwiazdy po odejściu Cristiano, lepszego materiału od Belga nie znajdą. Pewnie, mogą się obrazić i powiedzieć, że oni nie będą w tym szaleństwie uczestniczyć, tak jak robił to do tej pory np. Bayern (już się zreflektowali) ale akurat we współczesnych realiach rynku, 100 milionów za Hazarda, przy obecnych potrzebach Realu, brzmi jak promocja.
Ale Hazard ma rok kontraktu, więc jego cena z definicji robi się promocyjna

Wróć do „Hiszpania”