Mówi, że zdążył go tylko dotknąć i rypnął. Siedziałam w aucie, więc widziałam tylko efekt końcowy, czyli jak już rozlewało się na wszystkie strony. Dobrze, że nic gorszego mu się nie stałoTomusmc pisze:Odkręcił korek? Bo napisałaś, że go dotknął. Taka wiedza to podstawa bo to jest jedna z najbardziej niebezpiecznych rzeczy i to po prostu trzeba wiedzieć


