pod względem czysto wokalnym piosenka tej całej Conchity Wurst (kobiety z broda) była o niebo lepsza od tego chłamu My Słowianie, który gdyby nie blondyny z odsłoniętym dekoltem zdobyłby polowe mniej głosów.
Oczywiście fakt, że wyżej wspomniana Conchita występowała jako baba z broda, a wiec najzwyklejsze w świecie dziwadło też na pewno nieco pomogło w zebraniu dużej ilości głosów, ale decydujące bez wątpienia były umiejętności wokalne wykonawcy oraz piosenka jaka wykonał, a te były u Conchity naprawdę bardzo dobre.



