Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 17 maja 2019, 20:54

Trudno spekulować, choć kilka nazwisk jest utrwalonych w plotkach. Wygląda na to, że Zidane ma trochę inne podejście od zarządu i ciekawe, na czyich preferencjach stanie. Zarząd wyraźnie prowadził politykę stawiania na młodych zawodników, spośród których wielu miałoby teraz odejść. Zidane wyraźnie ufa tym doświadczonym i jeśli wierzyć doniesieniom medialnym też chce sprowadzać głównie zawodników ogranych i sprawdzonych.

Bardziej ciekawi mnie cos innego - sytuacja była trochę dramatyczna, więc decyzje bardzo nie dziwiły, ale tak z perspektywy czasu czy Real coś zyskał na zwolnieniu Lopeteguiego? Solari miał kilka dobrych wyników na początku, a później było już gorzej, choć ja nadal popieram niektóre jego decyzje kadrowe, które po powrocie Zidane'a poszły do kosza. Zidane przyszedł już na spalony grunt, ale trudno uznać, by wniósł w ten sezon cos nowego. Gra jest słaba i wyniki są słabe. Jedyne co wniósł, to dał pograć Brahimowi, który okazał się całkiem dobrym zawodnikiem.

Lopetegui poniósł porażkę, ale z perspektywy czasu miał jakiś pomysł i próbował coś wdrożyć. Jego największym błędem były chyba złe przygotowania do sezonu pod względem fizycznym, a wysoka przegrana w Klasyku go pogrążyła. Ciekaw jestem, a już się tego nie dowiemy, czy fortuna by się trochę odwróciła i Real z nim miałby lepsze wyniki niż po jego odejściu. To jego klepanie, gdy brakowało mu efektywności, trochę irytowało, ale chyba nie mniej niż wrzutki, gdy są równie nieefektywne. Solari na początku trochę eksperymentował, ale potem przywiązał się do jednej oklepanej taktyki i mało ciekawej gry, w efekcie w żenującym stylu odpadł z Ajaxem i też został rozbity przez Barcelonę. Zaplusowal na pewno mocnym postawieniem na Viniciusa, Llorente i Reguilona, co Zidane już odstawił do szuflady. Zidane będzie rozliczany później, musi zbudować nowy zespół, ale jak pisałem wyżej, na razie nie wniósł niczego poza jakąś tam chwilową euforią.

Więc trochę sobie gdybając. Czy wiedząc, co się działo później i gdzie Real jest teraz, uważacie, że zwolnienie Lopeteguiego było dobrą decyzją, czy mogąc cofnąć czas i podjąć decyzję, zostawilibyście go na stanowisku?

Wróć do „Hiszpania”