Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kesz » 17 maja 2019, 23:25

Jak mówisz... Dzisiaj można gdybać czy zostawienie Lopetegui'ego z perspektywy czasu było by lepszym wyjściem. Lopetegui był tym jaki miał na celu poskładać ten zespół po odejściu Zidana i CR7. To na pewno było wyzwanie, bo Perez skutecznie utrudniał mu to ograniczeniami w transferach a dodatkowo mundial sprawił, że ten okres przygotowawczy też był rozbity, bo część zawodników wracała w różnych terminach do klubu i Lopetegui nie dysponował optymalną kadrą jaką miał przygotować do sezonu. Zawodnicy byli tłumaczeni przemęczeniem, że Lopetegui tego i tego nie wystawiał bo nie są gotowi do gry np. Casemiro czy Varane albo Modric. Słaba dyspozycja tych zawodników też w podobny sposób była tłumaczona.
Zamysł z początku faktycznie jakiś był ale później gdzieś to siadło, Real z meczu na mecz grał coraz gorzej, morale zespołu podupadało. Lopetegui miał ten problem, że wtedy jeszcze ludzie nie widzieli zbytnio Realu w kryzysie i przebudowie, widzieli zespół jaki 3x z rzędu wygrał LM i presja na Lopetegui była ogromna.

Coś mi się wydaje, że z perspektywy czasu Perez nie zwolniłby Lopetegui zatrudniając Solariego. Bo na dobrą sprawę nic to nie wniosło. Solari co prawda postawił chociaż na Viniciusa i kilku innych młodych zawodników gdzie Lopetegui zabrakło tej odwagi w decyzjach personalnych. Prawdopodobnie gdyby nie Solari to Vinicius grywał by w Castilli sporadycznie dostając szansę w meczach pierwszej drużyny a kto wie, może nawet poszedłby na wypożyczenie. Tak to wyrósł jeden z najlepszych graczy w barwach Realu jeśli chodzi o ten sezon. Można gdybać, że gdyby Lopetegui więcej stawiał na nowych graczy w zespole a nie tych oklepanych i sprawdzonych, to może zdziałał by więcej?

Tak jak rozważać można czy Lopetegui słusznie został zwolniony patrząc na to co się później działo z zespołem, tak warto zauważyć fakt, że Solari najlepsze wyniki z Realem zbierał na wyjazdach a co ciekawe i Zidana jest zupełnie odwrotnie, Real Zidana wygrywa na własnym stadionie a traci punkty na wyjazdach. Może trzeba było dać Zidana jako pierwszego trenera a Solariego jako jego asystenta, gdyby uzupełniali się, to może udawało by się zdobywać punkty i u siebie i na wyjeździe.

Mi osobiście na pewno żal Lopetegui'ego, bo zaryzykował. Przed mundialem zakomunikował przejście do Realu i nie oczekiwał, że federacja go tu momentalnie zwolni za brak profesjonalizmu. Dla Lopetegui prowadzenie Realu Madryt było życiową szansą ale umówmy się, gdyby nie dośc słaby wybór na rynku szkoleniowców, gdzie Real desperacko szukał tego zamiennika za Zidana, gdyby nie to, że to zawodnicy Realu z Ramosem na czele podczas zgrupowania kadry zaproponowali kandydaturę Lopetegui - to Lopetegui w życiu by nie poprowadził Realu. To wszystko wyszło na wariackich papierach, czystej desperacji i szkoda, że ta życiowa szansa Lopetegui zamieniła się w jego koszmar, bo cała ta sytuacja zahamowała jego karierą trenerską.

Ja uważam, że Real popełnił masę błędów. Po pierwsze uważam, że podpisanie kontraktu z nowym szkoleniowcem powinno mieć miejsce po mundialu. Wiem, że to późny okres ale nikt nie mówi, że przed mundialem Real już  by nie uzgodnił kto ma być tym trenerem. W sumie pierwotnie nawet Lopetegui miał przecież dołączyć do Królewskich po mundialu więc skoro takie było założenie, to czemu akurat on? ugadać się przed mundialem można było z znacznie lepszym i uznanym szkoleniowcem, moim zdaniem obok Kloppa i być może Guardioli najlepszym szkoleniowcem jest Didier Deschamps. Można było z nim kombinować a nie brać trenera który do tej pory nie osiągał jakiś sukcesów, pracował do tej pory właściwie jedynie w zespołach juniorskich nie licząc FC Porto. Kiedy Real zatrudnia dwóch trenerów czyli Solariego i Lopetegui jacy są tak naprawdę jedną wielką niewiadomą, to trzeba liczyć się z ryzykiem, że nie wypali. Zidane też nie miał doświadczenia ale jakoś akurat go suckesy polubiły mimo, że uważam iż taktyk z niego przeciętny.

Sam mam przeczucie, że powrót Zidana też będzie niewypałem i znowu będzie można spekulować czy aby nie popełniono błędu, może trzeba było poczekać z Solarim na koniec sezonu. Wtedy zastanowić się nad sprowadzeniem np. Kloppa. Klopp już 4 lata siedzi w Liverpoolu i zwycięstwo ewentualne w tegorocznej LM mogło by być idealnym zwieńczeniem jego kariery w tym klubie i nie sądzę by klub w takiej sytuacji miał robić większe problemy jeśli Klopp zdecydowałby się odejsć prowadzić Real. - Więcej. Uważam, że żegnali by go oklaskami, śpiewem i szampanem. Uważam, że jego przejście było by naprawdę możliwe. Wolałbym zobaczyć w Realu takiego Kloppa niż Zidana jaki nadszarpnął nieco zaufania swoim odejściem, później nagle wraca na własnych warunkach ale nic to nie zmienia a cała nadzieja w rewolucji kadrowej. Umówmy się w meczach jakie prowadził Zidane po objęciu ponownie stanowiska szkoleniowca Realu, to nie tylko słaba forma zawodników była widoczna i brak zaangażowania, ale też pewna nieudolność taktyczna i brak pomysłu na grę. Więc Zidane musi się też nad tym zastanowić, aby ten zespół w końcu złapał jakiś rytm to musi wiedzieć jak ma grać.

Ostatecznie uważam, że nie tyle zwolnienie Lopetegui było błędem co w ogóle zatrudnienie Lopetegui było błędem. Później kolejnym błędem było zatrudnienie Solariego a także błędem było go zwolnienie w końcowej fazie sezonu gdzie Real praktycznie nie grał już o nic. Okaże się tak naprawdę czy uproszenie Zidana do powrotu również aby nie było błędem i może lepiej było tutaj szukać innych opcji. Czas pokaże. Zidanowi dano niezwykły komfort pracy, ma część sezonu na spokojną analizę zawodników, zastanowienie się nad koncepcją gry, zastanowieniem się nad transferami - ma na to naprawde sporo czasu, to jest właściwie ten jedyny plus wcześniejszego zwolenienia Solariego. Pytanie, na ile Zidane ten czas wykorzysta.

Dodatkowo o ile dobrze pamiętam m.in Vinicius i Casemiro nie pojada na Copa America więc Zidane też będzie miał całkiem dobry okres przygotowawczy, bo powinien mieć większość zawodników na czas u siebie w zespole. Nie wiem jak tam z Mundialem U21.

To są mimo wszystko diametralnie inne warunki niż miał Lopetegui jakiemu dano ochłapy zamiast sensownych transferów, jaki miał krótki czas okresu przygotowawczego z zespołem po mundialu a na domiar tego presja po Zidanie i jego wynikach oraz wysokie oczekiwania mimo, że zespół wiadomo było, że będzie potrzebował diametralnej zmiany po odejściu CR7

Wróć do „Hiszpania”