I cały ten serial zaczyna się od początku...koniec ze spekulacjami, że Barca nie zdąży z formą do GD..koniec naśmiewania się kolegów z Madrytu o kiepskiej formie Barcy..o to właśnie chodziło... o takie zazębienie się pewnych pomysłów....o zrealizowanie pewnych zamiarów...widzieć taką Barcę to przyjemność..to jest jak miód na moje skołatane serce..wreszcie choć trochę przypomina to tą wielką Bracę...UWAGA!!! Barca nadchodzi!!! drżyj Madrycie..drżyj Santiago Bernabeu!!
Pozdrawiam...


