Ale jakie chore wnioski? Po prostu odnosimy się do tego, że Ty wyciągasz jakieś wnioski na podstawie szczątkowej znajomości tematu.Tomusmc pisze: ↑19 maja 2019, 14:22Napisałem, że jest idolem nastolatek i wyszła gównoburza. Jest i tego nikt nie zmieni, podobnie właśnie jak wspomniany wcześniej Bieber. Generalnie przez to, że kojarzy się z romansami, swoją aparycją nie pasuje do roli mrocznego Batmana i ciągle do tego piję, a Wy wyciągacie jakieś chore wnioski
Poza tym Bieber i Pattinson już nie są idolami nastolatek. Premiera "Zmierzchu" miała miejsce kilkanaście lat temu, pokolenie lasek, które na sali kinowej darły się: "Edward, zdejmij koszulkę" jest teraz przed trzydziestką, a dzisiejsze nastolatki mają już innych idoli. I to, że ktoś kiedyś wybił się na popularnym filmie, nie czyni go złym aktorem albo aktorem jednej roli. Wręcz przeciwnie - przez to, że niektórzy nigdy nie dostaną takiej szansy jak zagranie w kinowym hicie, wiele talentów przechodzi niezauważonych albo wbija się w świadomość wyłącznie zapaleńców śledzących produkcje niszowe.


