Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18504
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 19 maja 2019, 16:04

O szczęście niepojęte! Ten sezon skończył się!

Nawet nie mieli jaj, żeby się godnie pożegnać przed własną publicznością i po raz kolejny się skompromitowali grą bez zaangażowania i na alibi. Pożegnanie gwizdami ze strony widowni było więcej niż zasłużone.

Może poza Keylorem, który zagrał dobrze i po meczu wyraźnie wyglądał, jakby faktycznie się żegnał. Szkoda, że tak wyszło. Zawsze miał w Realu pod górkę. Najpierw był rezerwowym pomimo żenującej gry Casillasa. Później chciano go wymienić na De Geę i regularnie kwestionowano. W końcu wygryzł go z bramki Courtois, który wcale nie jest od niego lepszy. Swoje zrobił, zawsze go lubiłem i już zawsze będzie tym bramkarzem, który wygrał Ligę Mistrzów trzy razy z rzędu.

Nie ma co się uzewnętrzniać. Cieszę się, że przez najbliższe miesiące nie będę oglądać tych piłkarzy.

Czekam, co zarząd i Zidane mają do zaproponowania w kwestii przebudowy zespołu. Zaczyna się przebudowa stadionu, udało się podpisać nową rekordową umowę z Adidasem. Teraz pora zadbać o przebudowę drużyny. Do dzieła. Oby bez nadmiernych kompromisów i sentymentów. Wierzę, że pierwsze działania zostały już podjęte.

Niech nowi gracze wejdą cali na biało, przywrócą wiarę i pozwolą w końcu cieszyć się grą Realu.

Wróć do „Hiszpania”