W telewizji nadali

romantyk

Post autor: romantyk » 23 paź 2005, 11:17

Poszedlem za rada Piwusa i obejrzalem wczoraj Johny Q. Musze przyznac, ze film bardzo mi sie podobal, choc koncowka byla tak straszna, ze momentami smieszyla :p troszke przesadzone zakonczenie, ale film jak najbardziej godny polecenia.

p.s.: liczylem ze Johny sie zastrzeli, ale niestety byl typowy happy end

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”